-Nie,skąd...
-Coś nie tak?
-Rozkminiam twoją historię.
-Aha,ok.
-Ok ogarnęłam. To ojcem twoich dzieci jest Brown czy Jellal?
-W tym rzecz,nie mam pojęcia.
-Yhm... Czyli do twojego brata się nie zbliżać tak?
-Chyba do psychopaty nie brata.
-No tak.
-Lepiej nawet na niego nie patrz,jest przystojny i miły na pierwszy rzut oka,ale tak na prawdę to psychopata,zboczeniec i debil.
-Jasne.
Spojrzałam na dzieciaki i próbowałam dostrzec do którego chłopaka są bardziej podobne. Brown'a czy Jellal'a.
Nagle Papaya zwróciła się do mnie :
(Papaya??)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz