-Mieliście wyczucie czasu. Powiedziałam do dzieci i odetchnęłam z ulgą.
Podeszłam do sparaliżowanego Nugata,zmieniłam się w człowieka i stanęłam mu obcasem na twarzy.
-To cię nauczy,że suczek się nie tyka!
Jakoś udało mu się lekko odparaliżować (jeśli istnieje takie słowo XD ) i
wypiął mi język.
-Jeszcze mnie popamiętacie suki!
Prychnęłam i poszliśmy do domu.
Potem zaprosiłam Papaya i dzieci na kawę i ciasteczka.
(Papaya?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz