-No jacha że umiem! Było się kiedyś w wojsku!
-To super! Pokażesz mi czego się nauczyłeś!
-A masz więcej koni??
-No w sumie może się jakiś znajdzie..
Poszliśmy do jej stajni i dała mi jakiegoś czarnego ogiera.Ja bez siodła wsiadłem na kónika.Koń zaczął się wierzgać i popędził daleko przed siebie a ja razem z nim xD.Nie mogłem go opanować aż w końcu wpadliśmy w drzewo..
<Papaya?xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz