Reszte horroru spędziliśmy na bezsensownym patrzeniu w ekran. Gdy film
się skończył wyszliśmy na podwórko. Słońce grzało mocno więc
wyczarowałam dla nas basen. Jednym pstryknieciem wyczarowalam na nas
stroje kompielowe Bez wahania wskoczyliśmy do lodowatej wody.
-Chcesz coś do picia?-zapytałam ßrasila.
-A mogę?
-No pewnie!-dostałam sok cytrynowy a ßrasil pomarańczowy.
-Mmmmm, powiedział odkładając pustą szklankę na tacę.
<<ßrasil?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz