Spojrzałem na nią idiotycznym wzrokiem.
-Idziesz na wyprawę,do końca nawet nie wiesz gdzie i nie wiesz czego szukać??bardzo ciekawie się zapowiada.. mruknąłem
-A dobra,nie ważne.. sapnęła
-Nie wiem co chcesz osiągnąć ale pójdę z tobą!Będę cię bronił! uśmiechnąłem się szeroko
(Creda?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz