-em..no dobra.. spojrzałem na nią
-No to zaczynaj!
-Szczerze to nie będę tak do końca szamanem..to tylko taka jakby maska.
-To kim??
-Będę Shinigamem! szepnąłem jej
-A co to znaczy??
-No że będę strażnikiem śmierci.Będę umiał się zmieniać w ducha!
-Na serio?
-Yhym..ale na razie nikomu o tym nie mów.. uśmiechnąłem się dumnie
(Creda?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz