-Masz bardzo fajną magię..możesz sobie czarować co tylko chcesz..
-Tak,jest bardzo przydatna..ale wiadomo,zawsze są jakieś granice.. uśmiechnęła się
Ja męczyłem się z jedną szklanką z kwadrans aż w końcu wypiłem zawartość szklanki.Odłożyłem pustą szklankę na tacę i wskoczyłem do wody,robiąc przy tym dość duży plusk.Wynurzyłem się i przypłynąłem bliżej Credy.
(Creda??)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz