Nie wiem co we mnie wstąpiło.Natychmiastowo odwróciłem wzrok od niej.Czułem się głupio..Nagle do basenu wskoczyli jej bracia i jak zawsze,zaczęli nas wkurzać.Creda wybuchła gniewem i obydwoje dostali po ryju.Tak jakoś im się odechciało..wyszli z wody z sińcami i guzami.. Śmiałem się z nich dość głośno,to chyba wkurzyło moją przyjaciółkę.
-A ty co?Też chcesz?
-Nie.. zamilczałem ale po chwili dodałem :
-Masz zły dzień?? Bo wiesz..tak jakoś agresywniej się zachowujesz..
(Creda?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz