-Jakoś ci nie wierzę,Sena.. spojrzałem na nią z ukosa
-A bo?
-Ty byś odpuściła?
-Co bym miała innego zrobić?zawyła smutnie
-Nie wierze że istnieje w tobie takie coś jak ,,Poddanie się".
-No było by to trudne ale ..
- ..Niemożliwe .. dokończyłem za nią
<Anaya?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz