Nie koniecznie się spieszyłem,bo dziewczyna nigdy u Jellala nie była,więc by nie trafiła.Zmieniłem się w psa i mój czuły nos doprowadził mnie do niej bardzo szybko..
-Mystery.. mruknąłem,załamującym się głosem.Dziewczyna spojrzała na mnie pogardliwie po czym obróciła sie ode mnie.Nie koniecznie wiedziałem co mam jej powiedzieć.Byłem w dziwnej sytuacji.Położyłem łeb na łapki,smutno..
<Mys?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz