piątek, 17 października 2014

Od Dymitra

Stałem sobie na skale, nasłuchiwałem weszyłem i rozgladałem się .
Nic ciekawego sie nie działo. Nic się nie zbliżało nawet.
Wiec dzień, zapowiadał się spokojnie.
Ruszywszy na polowanie dołączyęłm sie do innych psów .. razem jedliśmy posiłek a potem
karzdy szedł w swoją strone wpadł ktos na mnie na gle
-Paytrz pod nogi .. -pwoiedziałem

<Ktoś>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz