Elfy w jednej linii :
Potwory czyli wrogowie po drugiej :
Zaatakowaliśmy pierwsi :
Szybko nam poszło załatwianie trolli :

Gdy mieliśmy użyć naszego smoka natury,królowa nam przerwała :

-Po co nam ta wojna,przyjaciele?Na prawdę chcecie byśmy tu wszyscy wyginęli? warknęła
Nagle obok niej zjawił się król naszych przeciwników ;

-Jak sie ze mną prześpisz to podpiszemy rozejm.. zaśmiał sie
-Nie ma sprawy.. uśmeichnęła się
-Odwołujemy wojnę!!!!!!!!!!!!!!!! krzyknęła Erza.
Nagle usłyszałem głos Papayi.
-Jellal?Jellal! wrzasnęła mi do ucha,zbudzając ze snu
-Co,gdzie,jak? wyjąkałem
-Już jest dzień!Wstawaj..
KÓNIEC :P

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz