-Tatuaż nie zrobi mi krzywdy.. warknęła
-Nie o tym w tym momencie mówię.. warknąłem,leżąc na niej i trzymając dłonie na jej ramionach
-No to o czym na przykład?No?
-Masz się wypisać z OLO... warknąłem
Nagle usłyszałem za sobą szelest.
-Jeszcze czego! Od razu może zostanę twoją darmową asystentkę? jęknęła
-Cicho! warknąłem
Podszedłem do krzaków i nagle z nich wyskoczyła grupka mężczyzn
Było ich ogromnie dużo.
-Mys,uciekaj jak najdalej to ja użyję mocy smoczego zabójcy!
O dziwo,dziewczyna mnie posłuchała i poszła sobie,zostawiając mnie samego.Ja skupiłem się i wytworzyłem w swojej dłoni światło które biło ode mnie i zabijało po kolei każde żywe stworzenie na około mnie (ekspekto patronum bez różdżki XD)
Wróciłem do domu,zmęczony.Mystery nie zastałem jednak.Usiadłem przy stole,myśląc nad tym co zrobiłem źle..
<Mys?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz