piątek, 17 października 2014

Od Jellala ,,Mest"

-Ostatnio widziałem się z Mestem.. rzekłem do Wendy
-Tak,no i co u niego słychać?
-Pytał o ciebie jak zawsze,no i chce bym wrócił do więzienia..
 -Chyba nie oddasz się w jego łapska?
-Nie,no coś ty.. burknąłem
Rozmowa Wendy i Jellala :
http://media.animevice.com/uploads/1/18983/362746-zr42.jpg 
-Jellal.. usłyszałem cichy głos Erzy za sobą
-Hę?
-Chodź,musimy pogadać.. pociągnęła mnie za bluzkę
Odeszliśmy od dziewczynki jakieś kilka metrów i szkarłatna zaczęła ;
-Masz list od Doranbolta..
Wziąłem  od dziewczyny list i przeczytałem go.
-Napisał że jeżeli nie wrócę do Fiore w ciagu 24 godzin to Wendy stanie się krzywda i ma na mnie namiary.Przecież nie wygramy z całym królewskim wojskiem!!!!
-Nie chce byś znów wracał do więzienia.. przytuliła mnie
-Jeżeli tego nie zrobię to Wendy..on jest na nią jakiś napalony..mógłby ją nawet zgwałcić.. (xD)
 -To nie twoja wina że byłeś opętany!Nie wiedziałeś co robisz!
-Wiem,ale ci idioci nie rozumieją!A ja muszę bronić Wendy..jest mi bliska..  zacisnąłem pięści po czym odszedłem od Erzy.Musiałem się z tym wszystkim przespać..
Rozmowa Erzy i Jellala :
 http://reve-of-manga.r.e.pic.centerblog.net/o/54187e4a.jpg
 Rano,ubrałem na siebie płaszcz bo lało.Wyszedłem bez pożegnania z Papayą bo by mnie nie puściła..Ruszyłem w stronę miasta.Po chwili już tam byłem.Usiadłem w barze,tam gdzie ostatnio i po chwili zauważyłem właśnie Mesta :

http://photos1.iorbix.com/00/00/00/00/00/49/40/26/Mest-Doranbolt-rpV6j96TO-b.gif
 -Jednak się zjawiłeś! zdziwił się
-Tak,ale jeżeli wygram w walce,to puszczasz mnie wolno!
-Nie ma sprawy.. uśmiechnął się a ja zaatakowałem :
http://www.zupimages.net/up/3/1314747792.gif
 Po chwili wszystko co miałem przy sobie zniknęło a więc moje magiczne laski też..
-Ej!To nie fer! wrzasnąłem,stojąc w bezruchu
Mest tylko podszedł do mnie i dotknął a ja miałem już na sobie kajdanki.Nagle między nas wkroczyła Wendy :
 -A ty tu po co?! Uciekaj! wrzasnąłem 
https://lh4.googleusercontent.com/-Et1CEvQ3UA4/Uh_iMaA4RsI/AAAAAAAAACA/9ozqC18_rLo/Wendy1.gif
-Przeczytałam twój list.. syknęła
-Wendy.. uśmiechnął sie Mest ale dziewczyna,dalej rzucała na niego zaklęcia.
-Nie poznajesz mnie?
-Jeżeli go krzywdzisz to masz i we mnie wroga!
-Głupia dziewucha! warknął i po chwili dziewczyna leżała nieprzytomna na ziemi
-To że jesteś członkiem rady magicznej,nie znaczy że możesz nadużywać mocy!
-Nikt się o tym nie dowie a chodźby nawet to ci nie uwierzy.. przewrócił oczami po czym przeteleportował mnie do celi.Pewnej nocy nieoczekiwanie pojawiła się przede mną Ultear :
http://img1.wikia.nocookie.net/__cb20130720164228/fairytail/pl/images/2/2b/Siegrain_rozmawia_z_Ulutear.png
-Co ty tu..
-Wydostanę cię stąd ponownie.. mruknęła otwierając cele,kluczami,zapieprzonymi od strażnika
-Bierz Wendy i uciekajcie!
Posłuchałem czarnowłosej i ruszyłem w kierunku innych celi ale nigdzie nie było dziewczyny.Postanowiłem sprawdzić w pokoju Mesta..cicho wszedłem,powalając na ziemię strażników.Dziewczynka leżała w łóżku obok mężczyzny,cicho płacząc.Gdy to zobaczyłem,normalnie krew sie we mnie zagotowała.Złapałem Mesta za gardło i zacząłem dusić,jednakże mnie odepchnął i straż znów mnie pojmała.Teraz wstrzyknęli mi jakiś zastrzyk,po którym straciłem swoją magiczną moc.Zaczęli mnie też torturować..Moje telepatyczne myśli,usłyszała jedynie Erza :
http://fc05.deviantart.net/fs70/f/2010/285/2/d/gerard_and_erza_by_salamanderkaze-d30luqr.gif
Po jakimś dniu,szkarłatnowłosa,otworzyła wrota do mojej celi i wyciągła mnie z jej.Ja patrzyłem na nią ledwo,przytomny :
http://37.media.tumblr.com/5b27fab9cf77f1d0a158033a96a5e258/tumblr_na0drbyQCO1rcd7udo1_r2_250.gif
-Jak zawsze ktoś musi ratowac mi dupę.. zaśmiałem sie
-Co z Wendy?spytałem
-Już wszystko jest okej..nic jej nie jest.Od dawna jest w sforze bo sama uciekła.
-A Mest?
-Zarżnięty.. uśmiechnęła się
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz