-Aha-mruknęłam.-Czyli, że jak wyrobię sobie mięśnie i zrobię tatuaże, to już nie będziesz mnie kochał bo będę brzydka, tak?
-Nie, to nie tak!-wyjąkał.
-A właśnie, że tak!-syknęłam ze łzami w oczach.-A ja specjalnie, by zrobić Ci na złość pójdę do Jellala i zrobię sobie tatuaż!
Wkurzona wyszłam z domu. Nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Niekoniecznie wiedziałam gdzie mieszka Jellal, więc byłam w kropce. W końcu znalazłam sobie jakąś polanę, położyłam się na niej i zaczęłam gapić się w niebo.
Diaspan?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz