-Gdybym chciała, mogłabym tu przesiedzieć nawet całą noc-odparłam obojętnie.-Ale tego nie zrobię, bo szczerze wolę swoje własne łóżko.
~A najlepiej by było jakby Cobra był tam ze mną~dodałam w myślach.
-To wyjdziesz, czy nie?-jęknął.
-Ciekawe dlaczego, aż tak Ci na tym zależy, żebym wyszła z tej wody-mruknęłam podejrzliwie.-I do tego, na dodatek, bez ubrań.
Cobra? xd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz