stałem wryty w ziemię,jak taka suczka mogła mi coś takiego,zaledwie wczoraj poprosiłem ją by ze mną chodziła,a teraz Never zeskoczyła ze mnie a skoczyła na Dugana,miałem myśli samobójcze,idąc nic nie mówiąc Kerei chwyciłem sznur,zarzuciłem na drzewo,nałożyłem pętlę,na siebie...ale akurat przechodziła tędy Kerei,spytała przerażona
-co ty robisz?
-żegnaj Kerei
Powiesiłem się,ale zamiast zabić mnie to straciłem przytomność...dowiedziałem się że obudziłem się po dwóch dniach,zbudziłem się,koło mnie byli,Never,Kerei i moja siostra Karia
-co się dzieję?
<Kerei,Never,Karia>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz